Stowarzyszenie Sympatyków Komunikacji Szynowej, jako organizacja społeczna działająca na rzecz propagowania wśród społeczeństwa transportu publicznego, a w szczególności transportu szynowego, wyraża zdecydowany protest przeciwko wycofaniu się Władz Warszawy z porozumienia o „wspólnym bilecie” (komunikacja miejska – kolej) , które od roku obowiązując na terenie Warszawy i jej strefy podmiejskiej, umożliwiało jej mieszkańcom korzystanie na dogodnych warunkach z obszernej sieci Warszawskiego Węzła Kolejowego.
Postulowana od lat integracja systemu kolei aglomeracyjnej z komunikacją miejską, dochodząc do skutku w ubiegłym roku, doprowadziła do oczekiwanego wzrostu zainteresowania osób podróżujących do Warszawy i w jej granicach środkami transportu zbiorowego. Od tego momentu „wspólny bilet” stał się alternatywą dla podróży samochodem. Efekty wprowadzenia korzystnej dla pasażerów oferty, mimo niedostatecznej informacji o nowych możliwościach, zaobserwowano niezwłocznie po jej wprowadzeniu. Atrakcyjność „wspólnego biletu” rosła z miesiąca na miesiąc. W marcu na podstawie przeprowadzonych badań określono stosunek pasażerów korzystających z biletów ZTM podczas podróży koleją w ramach umowy Miasto - PKP do pozostałych biletów na poziomie 43%. Również jako niewątpliwy sukces „wspólnego biletu” należy uznać okresowe zmniejszenie się zatłoczenia samochodów w mieście oraz zmniejszenie emisji zanieczyszczeń środowiska naturalnego tak chemicznych (związki zawarte w spalinach, materiałach pędnych i eksploatacyjnych), jak i fizycznych (hałas i wibracje) – co odegrało niebagatelną rolę dla środowiska naturalnego Warszawy jak i jakości życia jej mieszkańców.
Dziś dowiadujemy się, że mimo ogromnego wykorzystania nowej oferty, dzięki jej atrakcyjności, oraz korzystnego wpływu na środowisko, strony umowy nie zdecydowały się na jej przedłużenie, a dokładnie strona miejska wycofała się z rozmów o przedłużeniu umowy o honorowaniu niektórych biletów ZTM w pociągach aglomeracyjnych.
Jako przyczynę rozwiązania umowy podaje się kwestie ekonomiczne. Czy jednak ktokolwiek do owego rachunku doliczył koszty zewnętrzne transportu? Czy ktokolwiek wziął pod uwagę wolę pasażerów codziennie dojeżdżających do Warszawy? Czy ktokolwiek zapytał mieszkańców stolicy, czy życzą sobie, aby Miasto ponosiło koszty honorowania biletów ZTM w pociągach i tym samym utrzymało dotychczasową ofertę?
Szanowni Państwo! Na każde z tych pytań można otrzymać jedynie odpowiedź negatywną. Władze zapomniały po wyborach o swoich obietnicach włączenia kolei w system komunikacji miejskiej, a wręcz uczyniły ogromny krok wstecz! Zabierają mieszkańcom tę odrobinę luksusu komunikacyjnego w zakresie łatwości i dogodności podróżowania – dając w zamian mglistą perspektywę rzekomego biletu aglomeracyjnego z którego jednak ZTM domaga się uzyskania pełnej wartości dotychczas honorowanych biletów, co oznacza, że przy założeniu podobnego stanowiska PKP – nowym wspólnym biletem będzie w prawdzie jeden ale w podwójnej cenie!
Dodatkowo warto nadmienić, iż mimo licznych prób i najróżniejszych starań organizacji pozarządowych w tym i Stowarzyszenia Sympatyków Komunikacji Szynowej, właściwy dla spraw transportu Zastępca Prezydenta Warszawy, nie znalazł czasu na odbycie choćby krótkiej rozmowy o losach wspólnego biletu i konsultacjach społecznych w tym zakresie przez, bagatela, 4 miesiące!
Nowo powstałe Biura Urzędu Miasta zamknęły się skutecznie na głos społeczeństwa, wyrażany dotychczas powszechnie w dialogu społecznym między władzami miasta, a jego mieszkańcami, reprezentowanymi przez różnego rodzaju organizacje, których jedynym celem jest dobro stołecznego transportu i jakości życia mieszkańców Warszawy! Dialog i konsultacje społeczne zastąpiono doradcami, którzy zapewne widzą więcej – gdyż patrzą z wyższej perspektywy na sprawy miejskie, ale z pewnością umykają im szczegóły – choćby takie, że brak „wspólnego biletu” będzie przede wszystkim godził w najbiedniejszych, którzy nie mogą pozwolić sobie na zwiększenie kosztów codziennego transportu. Dyrektorzy urzędów, biur, wydziałów itp. patrząc z perspektywy luksusowych samochodów, zapominają o tych którym mają służyć swoją codzienną pracą.
Stawiając na pierwszym planie brutalny rachunek ekonomiczny, zapominacie Drodzy Państwo o najistotniejszym elemencie życia miasta – o jego mieszkańcach, ich potrzebach i ich woli, wyrażanej codziennymi krokami w kierunku pociągów aglomeracyjnych.
Apelujemy do Was Szanowni Radni i do Pana, Panie Prezydencie, który po raz pierwszy został wybrany wolą mieszkańców stolicy, o ponowne rozważenie i choćby czasowe przywrócenie „wspólnego biletu” na zasadach dotychczasowych, do czasu uzgodnienia ze wszystkimi zainteresowanymi stronami (w tym także z reprezentantami pasażerów) nowej atrakcyjnej oferty taryfowej, w której powiązanie między komunikacją miejską a kolejową nabierze charakteru trwałego i zastąpi nie akceptowalną tymczasowość. Nie dopuśćcie do sytuacji, aby pasażerowie, którzy zrezygnowali z dojazdu do Warszawy samochodami indywidualnym, powrócili do nich zmuszeni wycofaniem korzystnej oferty „wspólnego biletu” oraz analizą ekonomiczną rodzinnych budżetów, utrudniając życie całemu miastu.